Magdalena Majcher w bibliotece
Pod koniec maja w Miejskiej Biblioteki Publicznej w Słomnikach odbyło się spotkanie z Magdaleną Majcher, autorką m. in. „Doktórki od Familoków”. To książka opowiadająca historię odkrycia ołowicy u dzieci zamieszkujących obszary w pobliżu Huty w Szopienicach przez dr Jolantę Wadowską-Król. Historia ta w późniejszym czasie została również zekranizowana przez platformę Netflix jako miniserial „Ołowiane dzieci”. Oprócz tak popularnej pozycji, w dorobku twórczyni są zarówno książki obyczajowe, kryminały, jak i true crime – historie na podstawie prawdziwych zbrodni. Spotkanie autorskie zorganizowane zostało w ramach projektu “Dyskusyjne Kluby Książki w Małopolsce w roku 2026” realizowanym przy wsparciu finansowym Instytutu Książki.
Zainteresowanie wydarzeniem oraz frekwencja były naprawdę wysokie! Pani Magdalena zaprezentowała się przed nami jako bardzo otwarta, ciepła i miła osoba. Miała w sobie naturalną lekkość w prowadzeniu rozmowy i łatwo można było dostrzec entuzjazm i radość jakimi emanuje opowiadając nam o swojej pracy zawodowej, a także życiu prywatnym. Przyznała, że w serii „Kryminalny Śląsk”, w skład w który wchodzą książki „Bajtel”, „Frela” i najnowsza pozycja – „Rechtorka”, osadziła postaci na wzór osób z jej bliskiego otoczenia, z uwagi na wewnętrzną potrzebę „autoterapii” podczas pisania oraz aby przekazać historię w formie przestrogi. Opowiedziała nam jak wyglądała jej droga do bycia tak uznaną autorką, jaką jest dzisiaj. O tym, że tak naprawdę wcześniej myślała, że bycie pisarzem to coś nieosiągalnego, a okazało się bardzo naturalne. Wydając pierwszą książkę była już w trakcie tworzenia kolejnej i już nie musiała wracać do standardowego systemu pracy na etacie, poświęcając się zupełnie literaturze. Opracowała specjalny system, według którego pisze podczas trwania roku szkolnego jej dzieci, natomiast przez resztę czasu odpoczywa i zbiera materiały do następnych książek. Ze śmiechem wyznała, że różnorodność gatunków wydawanych przez nią pozycji wynika z tego, że nie jest w stanie „zamknąć się” na stałe w jednym z nich. Wszystko zależy od pomysłu jaki towarzyszy jej w trakcie wymyślania fabuły. Przy tym bardziej koncentruje się na problematyce i emocjach, które występują w danej historii, niż np. na wyglądzie opisywanych przez siebie bohaterów. Jak sama mówi, nie widzi ich w sposób fizyczny, a najbardziej interesujące jest ich wnętrze i psychika, która popycha do różnych zachowań. Nie lubi typowych „romansideł”, i śmiała się, że w jej twórczości przeważają dramaty.
Pomysł, na napisanie historii w pełni oddającej realne wydarzenia z PRL-owskiej rzeczywistości przy odkryciu ołowicy u dzieci powstał z uwagi na fakt, że autorka sama mieszka w Katowicach, a w jej otoczeniu znana i poważana była postać „Matki Boskiej Szopienickiej”, jakim przydomkiem okrzyknięto dr Jolantę Wadowską-Król. Jednak jej popularność kończyła się na lokalnym uznaniu, a poza tym obszarem mało kto wiedział kim jest tytułowa „Doktórka od familoków” i ile zawdzięcza jej społeczność Górnego Śląska. Pani Magdalena osobiście kontaktowała się z nią w celu jak najtrafniejszego opisania wydarzeń. Była to też niejako misja nagłośnienia całej sytuacji, by pamięć o doktor Jolancie dotarła do jak największego grona odbiorców. W niedługim czasie po wydaniu książki dr Wadowska-Król zmarła, co tylko utwierdziło autorkę w słuszności swojej misji.
Po rozmowie i pytaniach od Czytelników tradycyjnie przyszedł również czas na część nieoficjalną i poczęstunek. Z tego miejsca chcielibyśmy serdecznie podziękować Paniom z Koła Gospodyń Miejskich w Słomnikach za jego przygotowanie. Cieszymy się też z tak wysokiej frekwencji na spotkaninu. Dziękujemy za tak liczny udział w naszych inicjatywach. Mamy nadzieję na tylko takie – z Waszym udziałem! Zachęcamy wszystkich do uczestnictwa w kolejnych wydarzeniach organizowanych przez naszą bibliotekę.
Joanna Zagrodzka





