Spotkanie autorskie z Mariuszem Kaniosem
W sobotę 14 marca w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Słomnikach odbyło się spotkanie z Mariuszem Kaniosem, autorem kryminałów, który wydał 9 książek w 3 seriach – każdą z innymi bohaterami. Zapewniamy jednak, że dowolnie wybrana książka jest osobną historią, więc kolejność ich poznawania zależy tylko od czytelnika. Trzeba przyznać, że w naszej Bibliotece Pan Kanios cieszy się sporą popularnością, a jego fani doceniają sposób opowiadania, jaki stosuje zagłębiając nas w kolejne epizody. Stosując tzw. plot-twisty (zwroty akcji) sprawia, że czytelnik z dużą uwagą i narastającym zaciekawieniem śledzi losy bohaterów.
Wydarzenie odbyło się w czytelni naszej Biblioteki. Szybko zauważyliśmy, że czytelników chcących lepiej poznać autora okazało się być naprawdę dużo! Bardzo ucieszyła nas tak wysoka frekwencja i to, że mimo wciąż nadchodzących gości, dla nikogo nie zabrakło miejsca. Spotkaniu towarzyszyła miła i momentami żartobliwa atmosfera, o co z powodzeniem zadbał nasz Gość, dzieląc się humorystycznymi anegdotami ze swojego życia. Autor dał się poznać jako bardzo sympatyczna, otwarta, ale też nieoczywista postać z nieprzeciętnym hobby – zdradził nam że jest zamiłowanym motocyklistą, a najdalszą podróż na swoim jednośladzie odbył do Maroka. Wieczór autorski miał przystępny charakter, z uwagi na swobodny styl bycia Gościa oraz jego zachętę do zadawania pytań ze strony widowni i otwartej dyskusji. Każdy więc miał przestrzeń do porozmawiania z Autorem.
Pisarz zdradził, że zanim wybrał obecną ścieżkę zawodową, pracował przez długi czas w banku, ale jak sam przyznał nie spełniał się w standardowym systemie zatrudnienia na etacie. Potrzebował zmian. Wyznał, że pierwszą swoją książkę – „Uczynkiem i zaniedbaniem” napisał bez wiedzy kogokolwiek – nawet żony. Z obawy o niepowodzenie i nie będąc przekonanym o słuszności decyzji porzucenia poukładanego życia, zaprezentował efekty swojej pracy dopiero po roku – kiedy skończył pisać. Zaskoczona w pierwszej chwili małżonka, okazała się być ogromnym wsparciem dla – wkrótce już debiutującego – autora. Takie uznanie, później także z ust znajomych było jak przyznał, budujące. Zaczął na poważnie myśleć, że coś z tego może wyjść. Pewność tylko zwiększała się wraz z odzewem, jaki dostał po wydaniu książki… i jak się okazało, to był dopiero początek! A sam twórca przekonuje, że nowych pomysłów mu nie brakuje i ma już przygotowany zarys następnych kilku historii. Co więcej, odsłonił przed nami kilka zabiegów fabularnych, jakie zamierza zawrzeć w najbliższej książce! Nam pozostało wyczekiwać. Jak na razie obecni na spotkaniu czytelnicy jednogłośnie orzekli, że najlepszą dotąd pozycją Mariusza Kaniosa są „Pomroki” – pierwsza część serii z prokuratorem Michałem Stróżem. Zachęcamy do lektury i wydania własnej opinii.
Bez wątpienia historia literackiej drogi Autora może okazać się dla wielu osób inspiracją do niełatwych z początku zmian, które jednak mogą okazać się potrzebne i dobre. Motywacją do życia po swojemu.
Po części oficjalnej przyszedł czas na pamiątkowe zdjęcia i podpisywanie dedykacji w książkach. W międzyczasie odbył się obiecany przez Autora konkurs: polegał on na tym, że na miesiąc przed wydarzeniem zaczęliśmy wydawać kupony wraz z numerem oraz zaproszeniem na spotkanie wszystkim zainteresowanym Czytelnikom. Nastąpiło losowanie, a nagrodę książkową wygrała Pani znana ze swojej pasji do czytania. Po losowaniu zaprosiliśmy wszystkich obecnych na poczęstunek. Była to okazja do swobodnych rozmów z Autorem i innymi uczestnikami tego wieczoru. Na sam koniec wizytę Pana Mariusza przypieczętował wpis do bibliotecznej kroniki, co jest już naszą tradycją.
Chcielibyśmy serdecznie podziękować Paniom z Koła Gospodyń Miejskich „Aktywne Słomniki”, na które zawsze możemy liczyć przy organizacji każdego naszego przedsięwzięcia. Ich poczęstunek jest stałym, miłym i smacznym urozmaiceniem naszych inicjatyw. Dziękujemy także wszystkim przybyłym Uczestnikom! Cieszymy się, że jesteście Państwo już tak liczną grupą odbiorców naszych działań i razem możemy tworzyć aktywną społeczność.
Joanna Zagrodzka





